Odwiedziny u przyjaciół - Nonnenwerth 2008

wierzba, 3 Czerwiec, 2008 - 07:53 ::

Pewnego słonecznego, pięknego wieczoru grupa dzielnej i odważnej młodzieży salezjańskiej wyruszała w fantastyczną podróż do kraju obfitującego w cudowne krajobrazy, potężne zabytki i nowoczesne rozwiązania, a więc do Niemiec. Wszyscy zastanawialiśmy się czego doświadczymy w kraju, który od wieków stawiał naszemu państwu wiele wyzwań, czy zaprzyjaźnimy się z partnerami z wymiany, czy będziemy wspominali ten wyjazd jako wędrówkę znakomitą.

Podróż samolotem wywarła na wszystkich ogromne wrażenie i pozostawiła niezatarty ślad w pamięci. Każdego dnia mieliśmy okazję oglądać wiele niebywałych zabytków, bajecznych miejsc oraz poznawać kulturę naszych sąsiadów zza zachodniej granicy. Jednak przede wszystkim chcieliśmy zawrzeć trwałe znajomości z osobami, które pomagały nam przez cały czas naszego wyjazdu – z młodymi Niemcami, którzy sprawili, że zaczęliśmy inaczej postrzegać ich państwo.

Pani Król i Pani Zielińska oraz nauczyciele ze szkoły w Nonnenwerth każdego dnia starali się ukazać nam piękno Niemiec, zaprowadzić w miejsca, które warto zapamiętać na całe życie. Ogromne wrażenie wywarł na wszystkich Trewir, najstarsze miasto niemieckie założone przez Rzymian, podziwialiśmy wspaniałe zabytki i dostrzegaliśmy analogię do cudownych budowli rzymskich. Bardzo podobało nam się również Bonn, ze wspaniałymi barwnymi uliczkami i kolorowymi ogrodami oraz Kolonia, w której nie bacząc na deszcz wędrowaliśmy parę godzin odpowiadając na trudne pytania i poznając ogromne miasto. Udaliśmy się tam również na jedną z wież Katedry św. Piotra i NMP, która dosięga niemal nieba. Mieliśmy również okazję podróżować wieloma pociągami, w których toczyły się bardzo zabawne rozmowy w towarzystwie miśków firmy Haribo. Nawiązywaliśmy również kontakty z napotkanymi Niemcami, którzy okazali się bardzo gościnni, sympatyczni i otwarci. Nasi partnerzy z wymiany zabrali nas w wiele fantastycznych miejsc jak szkoła tańca towarzyskiego, park wodny, klub tenisowy, park rozrywki czy cel wyprawy rowerowej.

Wszystkim dopisywały znakomite humory i jednogłośnie stwierdziliśmy, iż nie mogliśmy marzyć o lepszym wyjeździe, bowiem wytworzyły się między nami liczne przyjaźnie. Na szczególną uwagę zasługuje przez wszystkich bardzo lubiany Michał, który zapewniał nam ogrom radości, na każdym kroku naszej podróży. Wielkie emocje wzbudził w nas również mecz Polska : Niemcy w piłce nożnej rozegrany na pożegnanie. Polskie dziewczyny pokazały, iż drzemie w nich ogromny duch walki, a królowie strzelców Artur i Michał stali się naszymi bohaterami narodowymi. Wszyscy nie możemy doczekać się przyjazdu naszych znajomych z Niemiec i ponownych konfrontacji z obcymi językami oraz zabawnych sytuacji. Jedno jest pewne: zrobimy wszystko, aby zapamiętali Polskę, jako kraj pięknych krajobrazów, zabytków, ale przede wszystkim pięknych ludzi.

Agatka

Zobacz galerię